Żeglarskie Grand Prix Mrągowa 2017

Żeglarskie-Grand-Prix-Mrągowa-2017

 

Puchar Polski Jachtów Kabinowych

Pierwsze regaty z cyklu Pucharu Polski Jachtów Kabinowych i Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa za nami. Odbyły się one w dniach 6-7 maja na mrągowskim jeziorze Czos. W ciągu dwóch dni 34 jachtów i 95 zawodników rywalizowało w siedmiu wyścigach krótkich klasyfikowanych w Pucharze Polski Jachtów Kabinowych i jeden długi „Super Open” na żaglach dowolnych.

 

Regaty odbywały się w klasach T1, T2, T3 i Open ze startu wspólnego. Mimo wietrznej pogody zawody przyciągnęły wielu kibiców, którzy zmagania mogli oglądać nie tylko z wody, czarterując jachty na Mazurach, ale i lądu. Wszystko dzięki temu, że boje zostały ustawione blisko brzegu.

W pierwszej klasie bezkonkurencyjna okazała się załoga Andrzeli – Andrzej Rygielski oraz Wojciech Brzoska, która wygrała aż 5 wyścigów. Drugie miejsce na podium zajęli Andrzej Kęder i Anna Zarzycka, a trzecie Marian Zieliński i Grzegorz Jujczak.

W klasyfikacji T2 zwyciężyli Piotr Adamowicz oraz Zbigniew Czoczys, którzy wyprzedzili Radosława Cierpiała, Bartosza Grzesia i Krystiana Kędzierskiego. Na najniższym stopniu podium uplasowali się z kolei Piotr Matwiejczuk i Grzegorz Swat.

W klasie T3 ze zwycięstwa cieszyli się Arkadiusz Sendlewski, Cezary Brędowski, Tomasz Szymanowski oraz Andrzej Terpiński. Za nimi uplasowali się Michał Brzozowski, Karol Bartosiewicz i Mikołaj Kmieć, a trzecie miejsce zajęli Mirosław Czech, Karolina Nowicka, Ewelina Macioszek i Marcin Macioszek.

W kategorii Open najlepsze okazały się Delphie 24 OD. Po znakomitym finiszu zwyciężyła załoga w składzie Jakub Malicki, Jerzy Penczonek, Paweł Żelazny i Kacper Malicki. Drugie miejsce zajęli Grzegorz Pieczko, Lucyna Pieczko oraz Błażej Bednarczyk, a trzecie Robert Sobociński i Sławomir Kodrzycki.

Ponadto rywalizowano też w ramach Żeglarskiego Grand Prix Mrągowa w kategoriach jachtów kabinowych i otwarto pokładowych. Wśród pierwszych zwyciężyła załoga Sanbre. Pośród jachtów otwarto kabinowych, najlepsza okazała się załoga Sigmy Active w składzie Robert Sobociński i Sławomir Kodrzycki.

Emocji więc nie brakowało. Trzeba mieć nadzieję, że kolejne regaty będą równie emocjonujące.